wiersze

wierszyki

Poniższy artykuł pochodzi z miesięcznika

FOCUS - Poznać i zrozumieć świat

Wspólne życie to sprawa siły uczuć


Ślub to jedno z najbardziej uroczyście obchodzonych świąt. W zależności od kultury i wyznania, ceremonia przebiega inaczej. W wielu krajach małżeństwo jest połączeniem nie tylko dwojga ludzi, ale i całych rodzin.

Na przykład w krajach muzułmańskich to rodzina decyduje, z kim ożeni się syn i za kogo wyjdzie córka. Często ma to miejsce tuż po narodzinach dziecka. W niektórych krajach akt zaślubin jest pieczętowany wymianą podarunków. W Japonii narzeczony ofiaruje rodzinie wybranki trzy miesięczne pensje, zaś podczas uroczystości osoba, która udziela ślubu, daje panu młodemu filiżankę herbaty. Ten zaś, po upiciu łyka, przekazuje ją swojej wybrance. W Ghanie przejście kobiety z domu rodziców do męża przypieczętowuje się podarunkiem w postaci napoju alkoholowego.

W Europie podarunki zastąpiła tradycja wymieniania się obrączkami. Ten zwyczaj pochodzi jeszcze ze starożytnej Grecji, gdzie dawano ja w prezencie ojcu narzeczonej. Do niedawna tylko kobieta nosiła obrączkę na znak przynależności do męża. Wszędzie jednak ceremonia zaślubin jest dla panny młodej symbolem rozstania się z rodziną i początku nowego życia.


Oto pięć typów miłosnych związków, które zdaniem psychosocjologów obrazują złożoność relacji zachodzących w małżeństwie.

Namiętność

Bywa bardzo krótką eksplozją uczuć, ale jest to najbardziej namiętna i... najbardziej efemeryczna z miłości. typowy przykład - jedyny, jak utrzymują psycholodzy - to związek pozamałżeński. Miłość-namiętność jest wyjściem awaryjnym dla tych, którzy cierpią, że źle kochają i uważają, że się z tego wyleczą testując swoje serce w innych sypialniach.

W rzeczywistości to uczucie bardziej przypomina przejściowy napad uniesienia niż prawdziwą miłosną pasję. Oboje partnerzy są szczęśliwi, że się wspólnie "leczą" i - by utrzymać swój związek - nie mają innego wyjścia, jak wzajemnie się idealizować. Ona jest najpiękniejsza, on jest najsilniejszy, a oboje są największymi kochankami świata! Ta miłość, od początku oderwana od rzeczywistości, przeżywa jedynie kilka miesięcy. Nie wytrzymuje małości życia codziennego. A zresztą, czyż tak naprawdę jej zdaniem nie jest pozostawienie po sobie przede wszystkim dobrych wspomnień?

Wzajemna negacja

Psycholodzy potwierdzają: wiele osób przezywa ten rodzaj miłości. W tym związku partnerzy znajdują miłość, której potrzebują, we wzajemnej negacji. Każde z małżonków uważa, że to drugie nie jest wiele warte. Psychologiczny proces, który z takiego związku wypływa, okazuje się zaskakujący: "Mówi, że jestem nic nie warta, ale on też nic nie jest wart, a więc ja jestem coś warta!" "Poświęcam się, zostaję z nią, mam wysokie poczucie obowiązku!". Małżeństwo znajduje stabilizację, która sprzyja pewnej harmonii i traw długo, często przez całe życie.

Skostnienie

Ci, którzy żyją w takim związku, są przekonani, że się kochają, ponieważ stale się o tym zapewniają. W tego typu małżeństwach, bardzo częstych, partnerzy dodają sobie otuchy, chodzą pod rękę, zasypiają blisko siebie... obojętnie. Z powodu rutyny, w której powoli zasklepiają się takie związki, ich miłość można nazwać skostnieniem. W rzeczywistości oboje partnerzy nie znoszą tego uwięzienia i używają tysięcy wybiegów, aby zaczerpnąć choćby najmniejszy łyk wolności. Mężczyzna będzie brał nadgodziny, aby wrócić do domu jak najpóźniej, kobieta upewni się, czy mąż zasnął, zanim sama wsunie się do łóżka. Małżonkowie prawie ze sobą nie rozmawiają, więcej uwagi niż sobie samym poświęcają telewizji. Czas trwania tego związku zależy przede wszystkim od odporności każdego ze współmałżonków.

Nieustanne przeprosiny

Aby udowadniać sobie, że się kochają, małżonkowie wciąż sprawiają sobie przykrości, by zaraz potem przepraszać z takim samym żarem. Burzę wywołuje się po to, by skorzystać ze słońca, które po jej zakończeniu z pewnością rozświetli małżeńskie niebo. Od dzikich kłótni przechodzi się do banalnych przebaczeń.

Efektem takiego związku są czasem podkrążone oczy, a nawet silna nerwica, ale żadna prognoza nie jest w stanie przewidzieć pogody, jaka jutro zapanuje w małżeństwie.

NASTĘPNA STRONA »
POWRÓT