
Zazdro¶æ jest to najbrzydsza poczwara, której cnotliwy unikaæ siê stara.
Zazdro¶æ z cudzego szczê¶cia siê rodzi.
¯eby¶ jak ¶nieg by³a bia³a, to ci i tak sadzy dowidz±.
Kto komu zazdro¶ci, nie ma w sercu mi³o¶ci.
Gdyby nie by³o zazdro¶ci, nie by³oby piek³a.
Lepszy m±¿ bez mi³o¶ci, ni¿ pe³en zazdro¶ci.
Kiedy mê¿a nie ma w domu, ¿ony nie trza szukaæ nikomu.
Jak anio³ mi³osny, jak diabe³ zazdrosny.
Dopóki go widzisz, tak d³ugo mu wierz.
Nie wierz mê¿czy¼nie jak psu.
Nie wierz niewie¶cie, by te¿ i martwa by³a.
Cudzemu psu, cudzemu koniowi i cudzej ¿eniê nie trzeba dowierzaæ.
Zazdrosny schnie od tego, kiedy widzi szczê¶cie drugiego.
Kto zazdro¶ciw, sam sobie krzyw.
Boæ zaw¿dy wspak zazdro¶æ chodzi, a kto j± ma, temu szkodzi.
Lepiej, gdy komu ludzie zazdroszcz±, jak gdy go ¿a³uj±.
Wszêdzie jest zdrada i w ch³opskiej komorze, lecz nigdzie wiêcej jak na pañskim dworze.
Zdrada chodzi jak wilk w baraniej skórze.
Zdrada idzie za nieszczê¶ciem jak pies za swoim panem.
Kto raz potrafi zdradziæ, potrafi i drugi.
Gachowie ubieraj± pana w rogi.
Dawne to s± obyczaje, zdrada zdrad± siê oddaje.
Zdrada na autora zawsze spada.
A który zdradza bli¼niego, bêdzie zdradzon od drugiego.
Którzy inszym rogi przyprawiaj±, niech siê sami nosiæ je gotuj±.
Zdrada z³y koniec miewa.

Copyright © 1999-2008 • MI£OSNY.COM • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ