wiersze

wierszyki

O zazdro¶ci i zdradzie



Zazdro¶æ jest to najbrzydsza poczwara, której cnotliwy unikaæ siê stara.

Zazdro¶æ z cudzego szczê¶cia siê rodzi.

¯eby¶ jak ¶nieg by³a bia³a, to ci i tak sadzy dowidz±.

Kto komu zazdro¶ci, nie ma w sercu mi³o¶ci.

Gdyby nie by³o zazdro¶ci, nie by³oby piek³a.

Lepszy m±¿ bez mi³o¶ci, ni¿ pe³en zazdro¶ci.

Kiedy mê¿a nie ma w domu, ¿ony nie trza szukaæ nikomu.

Jak anio³ mi³osny, jak diabe³ zazdrosny.

Dopóki go widzisz, tak d³ugo mu wierz.

Nie wierz mê¿czy¼nie jak psu.

Nie wierz niewie¶cie, by te¿ i martwa by³a.

Cudzemu psu, cudzemu koniowi i cudzej ¿eniê nie trzeba dowierzaæ.

Zazdrosny schnie od tego, kiedy widzi szczê¶cie drugiego.

Kto zazdro¶ciw, sam sobie krzyw.

Boæ zaw¿dy wspak zazdro¶æ chodzi, a kto j± ma, temu szkodzi.

Lepiej, gdy komu ludzie zazdroszcz±, jak gdy go ¿a³uj±.

Wszêdzie jest zdrada i w ch³opskiej komorze, lecz nigdzie wiêcej jak na pañskim dworze.

Zdrada chodzi jak wilk w baraniej skórze.

Zdrada idzie za nieszczê¶ciem jak pies za swoim panem.

Kto raz potrafi zdradziæ, potrafi i drugi.

Gachowie ubieraj± pana w rogi.

Dawne to s± obyczaje, zdrada zdrad± siê oddaje.

Zdrada na autora zawsze spada.

A który zdradza bli¼niego, bêdzie zdradzon od drugiego.

Którzy inszym rogi przyprawiaj±, niech siê sami nosiæ je gotuj±.

Zdrada z³y koniec miewa.

POWRÓT