wiersze

wierszyki

mi³osne

Ró¿no¶ci przys³owiowe, o których
dobrze jest przy mi³owaniu pamiêtaæ



Lepiej wieczór, by siê dobrze spa³o, a z rana powtórzyæ, by siê pamiêta³o.

Wieczór dla smaku, dla zdrowia z zarania.

Szczera ochota otwiera wrota.

Bez ochoty niespore roboty.

Insza ochota do spraw, insze natrêctwo.

Kto z ochot± daje, Panu Bogu i ludziom siê podoba.

Co przymuszonego, to niemi³ego.

Co jednemu mi³o, to drugiemu bodzie.

Kto nie chce, kiedy mo¿e, kiedy zechce, nie bêdzie móg³.

Wzi±³ prysznic i ty¿ nic.

Lepiej dawaæ, ani¿eli braæ.

£atwiej jest braæ ni¿eli dawaæ.

Kto nie chce powoli, musi po niewoli.

Kto nie chce daæ, wnet znajdzie wymówkê.

Kto nie ma chêci, to wie jak wykrêci.

Gwa³tem wzi±æ mo¿e, ale daæ nie mo¿e.

W tym najwiêkszy jest ambaras, ¿eby dwoje chcia³o naraz.

Ramiona czasem, te¿ s± nawiasem.

Jak suczka nie da, to piesek nie we¼mie.

I chcia³abym i bojê siê.

Gdy chce do ogiera, klacz nie przebiera.

Zbrodnia to nies³ychana, tulipan tuli pana.

Tak uwa¿aj ka¿d± rzecz, ¿eby¶ nie opu¶ci³ okazji.

Nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego, co mo¿e daæ ci s±siadka.

Ustawiczno¶æ wiele mo¿e, i sam gwa³t czêsto przemo¿e.

Wielki to rozum poznaæ chwilê, gdy opór daremny.

Czu³o¶æ czu³o¶ci± siê wznieca.

Ochotnego pobudziæ nie szkodzi.

Jak siê popie¶ci, to siê zmie¶ci.

Kto chce dobrze sprawiæ, trzeba siê zabawiæ.

Poczciwe ¿arty nie szkodz± i pod pierzyn±.

W mi³osnych szturmach ³acniej wygraæ mo¿na uciekaj±c, ni¿ walcz±c.

Ka¿da rzecz tym przyjemniejsza, im j± daje twarz weselsza.

Czego nie masz dokoñczyæ, lepiej nie zaczynaj.

Nie dosyæ jest pocz±æ, je¶liby¶my a¿ do koñca nie wytrwali.

Dobrze zacznij, ale skoñcz chwalebniej.

Dopiero¶ pocz±³, a ju¿ ustajesz.

Kto dobrze zacz±³, jakoby po³owê zrobi³.

Kto poczyna szumnie, prêdko ustanie.

Kto ¼le rzecz zacznie, trudno aby j± dobrze skoñczy³.

Nie ten majster, co zacz±³, ale ten co skoñczy³.

Lepszy koniec ni¿ pocz±tek.

Wszystko mo¿na, co nie mo¿na, byle z wolna i z ostro¿na.

NASTÊPNA STRONA »
POWRÓT

sitemap