
|
Tak bezradnie pier¶ styg³a mi z ch³odu, Ale sz³am, zda siê, lekko i ¿wawo. Rêkawiczkê, ot tak, bez powodu, Z lewej rêki w³o¿y³am na praw±.
I zdawa³o siê, schodków tak du¿o, A widzia³am, ¿e tylko trzy by³y. Klon zaszumia³ w jesiennej wichurze.. Prosi³. Zejd¼my do wspólnej mogi³y!
Mnie oszuka³, czy s³yszysz, los srogi, Los niedobry i zmienny zarazem. Zawo³a³am: "Mój mi³y, mój drogi, I mnie równie¿. Umrzyjmy wiêc razem".
Oto piosnka o dniu po¿egnalnym. Obrzuci³am dom ciemny spojrzeniem. Tylko ¶wiece ja¶nia³y w sypialnym Obojêtnie-¿ó³tym p³omieniem. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ