
|
Ty przyszedłeś pocieszyć mnie, miły, Taki tkliwy i łagodny taki... Unieść się z poduszki nie mam siły, A na oknach wszędzie gęste kraty.
Ty myślałeś, że martwą zastaniesz I przyniosłeś wianuszek na czoło. Jak boleśnie uśmiechem mnie ranisz, Drwiący, dobrotliwy, niewesoły.
Co mi teraz ta śmiertelna trwoga! Jeśli ze mną pobędziesz choć trochę, Przebaczenie wymodlę u Boga Tobie i tym wszystkim, których kochasz. Przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość