wiersze

wierszyki

Anna Achmatowa

* * *

Wysoko w niebie chmurka zaszarza³a

Wiewiórcz±, p³asko rozpostart± skórk±.

Powiedzia³: "Nie ¿al mi twojego cia³a,

W marcu roztopi siê, krucha Sniegurko!"

 

W puszystej mufce lodowate d³onie.

By³o mi strasznie, by³o mi okrutnie...

O, jak powróciæ was, szybkie tygodnie

Jego mi³o¶ci ulotnej, tak krótkiej!

 

Nie pragnê ani zemsty, ani bólu,

Niech umrê razem z ostatni± ¶nie¿yc±.

Jego wró¿y³am w wigiliê Trzech Króli

I jego mi³± by³am ca³y styczeñ.

Prze³o¿y³
Seweryn Pollak


sitemap