
|
Wyszłam żegnać go do przedpokoju. W złotym kurzu postałam chwilę. Na dzwonnicy cerkiewki spokojnie, Uroczyście dzwony dzwoniły. Porzucona!... Jakie śmieszne słowo — Jakbym była kwiatem albo chustką... Ale oczy patrzą już surowo W pociemniałe, ogromne lustro. Przełożyła
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość