
|
Rdzewieją szyldy, kurzą się obrazy mijają lata. Srebro leżąc w wodzie matowieje. Butwieją zatopione łodzie i nic się nigdy nie zdarza dwa razy. Płowieje czerwień i czernieje złoto biel rękopisów szarzeje w szufladach. Jeśli nieszczęścia to po nas. I potop i noc niech po nas dopiero zapada. Czas mija. Nieruchoma czuję całą skórą jak strach wypełnia mięśnie, podpełza do kości. Choroba jest jak ciężka, ołowiana chmura Całuję życie swoje — chora z namiętności.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość