wiersze

wierszyki

Anna ¦wirszczyñska

¦miertelnie zadziwiona

Raz uczu³am, ¿e wargi jego

dotknê³y moich. Wtedy odesz³o

ode mnie wszystko — ziemia

i niebo. Obj±³ mnie ³agodny

b³êkitny p³omieñ, zaczê³am paliæ

siê cicho jak stos jasnych pere³.

I potem nie czu³am ju¿ w³asnego

cia³a, tylko ró¿an± pienisto¶æ,

lekkie migotanie, ciep³o, które

by³o zarazem melodi±.

 

Wiêc zadziwi³am siê powoli,

zapad³am w zadziwienie jak w

¶mieræ.


sitemap