
|
Id±c na ucztê mi³osn± do ciebie zobaczy³am na rogu star± ¿ebraczkê.
Wziê³am j± za rêkê, poca³owa³am w delikatny policzek, rozmawia³y¶my, ona by³a taka sama w ¶rodku jak ja, z tego samego gatunku, poczu³am to od razu, jak pies poczuje wêchem psa drugiego.
Da³am jej pieni±dze, nie mog³am siê z ni± rozstaæ. Cz³owiekowi potrzebny przecie¿ kto¶ bliski.
I potem ju¿ nie wiedzia³am, po co ja idê do ciebie.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ