
|
W rozkosznym rozmarzeniu (o, lenistwa le¿e!), Wtulona w prze¶cierad³a szeleszcz±ce, ¶wie¿e, Irys o czu³ym sercu, niewinnym wejrzeniu, Omdlewa, wszystkich cz³onków s³odkiemu ci±¿eniu Ju¿ nie ranek, po³udnie sk³adaj±c w ofierze.
Gustów niczyich stawiaæ nie chcê pod prêgierze, Lecz dziwi± mnie zwyczaje tej osóbki szczerze, Wspó³czuj± samotnemu temu pogr±¿eniu W rozkosznym rozmarzeniu. Z niebytem lekkomy¶lnie zawarte przymierze
Mi³o¶æ podstêpna zechce¿ przeoczyæ? Nie wierzê! Wnet jawi siê w westchnieniu i g³owy kr±¿eniu, i nie oprze siê cnota pokus oblê¿eniu, Gdy z sercem swym uk³ady dziewczê przedsiêbierze W rozkosznym rozmarzeniu. Prze³o¿y³ Wiktor Woroszylski
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ