
|
Czetmu pie¶ni± najczêstsz± kochanka poety Jest sonet? Czy ¿e przy nim marzyæ mo¿e d³u¿ej O tej, dla której ¶piewa —jakby z ni± w podró¿y Skrêca³ szlak, by opó¼niæ przybycie do mety?
Czy chce przez ni± jak w szrankach dowie¶æ sil atlety, Jak go ¿aden trud dla niej nie zra¿a, ni nu¿y? Czy —jak z trudnej kaba³y sam dla siebie wró¿y: "Z³o¿y siê sonet — kocha! Nie z³o¿y — niestety!"
Z³o¿y siê zawsze. Mi³o¶æ si³ i natchnieñ doda, A i my¶li, w ciasnocie trudnych praw sonetu, To musz± tryskaæ w górê, jak z fontanny woda —
To siê szlifuj± jakby w brylant do sygnetu. St±d i sam sonet nieraz ma moc amuletu, Zw³aszcza gdy go za r±bek schowa r±czka m³oda.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ