
|
A kto te oczy widział — zapomnieć nie może!
O fale — skąd wy macie taki blask zielony, Jak ten, co lśnił w jej oczach — zielonych jak morze?
O fale — skąd wy macie tych iskier miliony, Jak byście w sobie złotą rozpryskały zorzę?
O fale — skąd wy macie te ognie promienne, Którymi się iskrzyły jej oczy płomienne?
A kto te oczy widział- zapomnieć nie może!
Ach, nie! To nie są fale! Nie — to są jej oczy — Ale tam — ja widziałem niegdyś wielkie morze!
Był to ocean dziwny — bezdenny — przeźroczy — A w głębi swej krył tajnie — nieskończenie boże —
I miał wichry szalone — i cisze zaklęte — I miał wielką przeźroczystość — i zagadki święte.
A kto te oczy widział — zapomnieć nie może!
O fale! czy z jej oczu macie ten zielony Blask — i te iskry ogniowe — jak promienne zorze?
O fale! czy wam o niej śpiewają trytony — Czy nimfy złote wieńce jej niosą w pokorze?
A kto te oczy widział — zapomnieć nie może!
O fale nieskończone! niezgłębione fale! Czemu płyniecie w dale — bezpowrotne fale?
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość