
|
Chciałbym być świeżym porannym tchnieniem Wietrzyka, Co twoje piersi wiosny pragnieniem Przenika. Chciałbym być słońcem, co cię ogrzewa, W szat bieli. Chciałbym być taką, co cię oblewa W kąpieli. Chciałbym tą cząstką wybraną zostać Przestworza, Które obleka białą twą postać Jak zorza. Chciałbym być okiem twym — i uśmiechem Twym smętnym; Falą twych włosów — piersi oddechem, Krwi tętnem. Chciałbym być dumań twych marzycielskich Przędziwem. Uczuć twych żarem — piersi twych sielskich Ogniwem. Chciałbym się całą mą przeobłoczyć Osobą W tobie — i z tobą byt mój zjednoczyć: Być tobą!
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość