wiersze

wierszyki

Ares Chadzinikolau

Ksiê¿yc narcyzowa³ siê na oknach.

Wstrzymali¶my oddech,

a¿ jêknê³y wskazówki wisz±cego zegara.

Oparci o balustradê balkonu

czcili¶my pe³niê.

Potem wrócili¶my do pokoju,

w którym wisia³y obrazy z greckim morzem

nuc±c ko³ysankê mojej babci:

"Ksiê¿yc wpad³ do g³êbokiej wody,

z³owi go dla ciebie rybak m³ody"...


NASTÊPNA STRONA »

sitemap