
|
P³etwist±, w czepku pla¿owym na l±d widzia³em, jak wysz³a po raz pierwszy. Naga, obrêcz± piany na biodrach dzwoni±c, jak wokó³ s³oñca dzieñ nowy, po grecku imiê wzywa³a Jehowy i usta w pianie gryz³a szalona Maria cypryjska z egejskiego ³ona. I ptak, który siad³ na jej brzuchu by³ pewien ruchów jej cia³a i jêku dwóch drewien zbitych z dwóch cieni zwisaj±cych ramion. Jeszcze w niej siê dwie mi³o¶ci ³ami±, dwie piêkno¶ci nieutulone.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ