
|
Wrócił sen do chorej, Ukochanej mojej... Spokoju, miłości! Miłości, spokoju!
Trawi ją gorączka, Mnie zaś trapią troski. O, upokorzenie Głupiej bezsilności!
Po pomoc bezdrożem Pędzi ktoś na koniu — Serca mego łoskot Za lekarzem goni.
Czego trzeba chorej, Ukochanej mojej? Spokoju, miłości. Miłości, spokoju. Przełożyła Gracja Kerenyi
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość