
|
W altanie siedzia³o Nas dwoje; Cieniste doko³a Powoje.
Lecz ksiê¿yc jak stara Dewotka Przez li¶cie zaziera³ do ¶rodka;
A ksiê¿yc ukryty Gdzie¶ w trawie Podgl±da³ nas, natrêt Ciekawie...
I pytam, co przecie Ich nêci? I ksiê¿yc, i ¶wierszczyk — Natrêci!
Zaprawdê zuchwa³o¶æ To rzadka: I chwilê byæ sami Bez ¶wiadka!
I w tym to przyczyna Jest cala, ¯em w oczy Mu spojrzeæ Nie ¶mia³a...
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ