wiersze

wierszyki

Auzoniusz

Do ¿ony

Tak jak ¿yli¶my, mi³a, ¿yjmy do koñca strzeg±c

Imion przyjêtych niegdy¶ w komnacie naszych za¶lubin.

 

Niech ¿aden nie sprawi dzieñ, aby nas wiek przemieni³.

Niech zawsze dla ciebie m³odzieñcem bêdê, ty dla mnie dziewczyn±.

 

Choæbym posun±³ siê w latach dalej ni¿ Nestor, a ty —

Choæby¶ siê wiekiem zrówna³a z dawn± Sybill± Kumejsk± —

 

Po có¿ mamy rozmy¶laæ, czym jest staro¶æ sêdziwa?

Lepiej znaæ ¿ycia tre¶æ, ni¿ jego lata obliczaæ.

Prze³o¿y³ Zygmunt Kubiak


sitemap