wiersze

wierszyki

Barbara Maria Bartosiewicz

Erotyk pewnej chwili

Bêdê Ciê kocha³ na ³ó¿ku

i pod ³ó¿kiem

na rogu sto³u i na pod³odze

gryz³ i k±sa³

Twoje bia³e cia³o

rozwiera³ ustami Twoje uda

zdrapywa³ pazurami obce

pieszczoty z Twoich piersi

a¿ staniesz siê ³agodna przezroczysta

w swojej nago¶ci

i tylko

moja

bêd± przybywaæ Ci zmarszczki

i siwieæ w³osy

a Ty bêdziesz wci±¿ piêkna

zasadzona jak trwa³e drzewko

t± chwil± w moich oczach


sitemap