
|
A kiedy siê bojê — to patrzê nie j a z dni zasuszonych opadaj± twarze czemu nie s±dzê ich sprawiedliwie czemu nie s±dz± mnie sprawiedliwie
Starczy cz³owieka na ¿ycie echo siê za nim jeszcze rozerwie i zetli W podró¿y r±k co potrafi± ile stoimy zdjêci sob± — tak nagle
Do dzi¶ zbudowa³e¶ swój najdalszy parkan Gdzie indziej postawimy dom weselny nasz Ty siê uk³oñ przed sob± — takim heroicznym ty siê zlêknij przed sob± — który my¶li o mnie
Za daremno¶æ gdy woda jarzmiona z woln± siê spotyka dziecko ziemiê palcami grabi — to jak¿e przesz³e choæ kamieñ siê zaszkli paznokciem do krwi
A kiedy siê bojê — to patrzê nie ja oczy spode ³ba na wierzch Rzetelno¶æ iluzji taka jest
Próba kamienia Zastyg³a wêdrówka l±dów
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ