wiersze

wierszyki

Ben Jonson

Klepsydra

Spójrz na tê garstkê prochu, zamkniêt± w szkle ma³em,

Po ziarnku spadaj±c±:

Czy uwierzysz, ¿e proch ten by³ przed laty cia³em

Kogo¶, kto tak gor±co

Kocha³, ¿e w ¿ar mi³o¶ci wpad³ jak æma o zmroku

I spali³ siê na popió³ w kochanki swej oku?

Tak, ¶mieræ kochanków z ¿yciem ich dzieli na po³y

Ten sam los nieweso³y:

Spoczynku nie zaznaj± nawet ich popio³y.

Prze³o¿y³
Stanis³aw Barañczak


sitemap