
|
Powiew poranku po nocy marzenia Coraz to têskniej i pie¶ci i ch³odzi, Coraz to cudniej zdrój szczê¶cia siê spienia — Coraz to s³odziej, i s³odziej, i s³odziej...
Coraz to rzewniej czar do snuj± k³oni, Coraz to mgli¶ciej jej oko siê mru¿y... Coraz to tkliwiej dr¿y u¶cisk jej d³oni — Coraz to d³u¿ej, i d³u¿ej, i d³u¿ej...
Coraz to bli¿ej —jej g³ówka zmêczona, Coraz to ¶mielej na pier¶ m± siê tuli, Coraz to ufniej garnie siê w ramiona, Coraz to czulej, i czulej, i czulej.
Coraz to rzewniej, i têskniej, i senniej, Coraz to wolniej serduszko jej dyszy... Coraz pogodniej, spokojniej, promienniej, Coraz to ciszej, i ciszej, i ciszej...
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ