
|
W nocy, gdy ¶wiat siê w mroki pogr±¿y bezw³adne I u¶nie w zimnych brzegach toñ zdrêtwia³a morza, Ja w tw± alkowê senn± cicho siê zakradnê, Podpe³znê niewidzialny do twojego ³o¿a. I tam, gdzie siê twa postaæ w ¶wietle lampki bieli, Gdzie skroñ twa tajnym znojem gor±czkowo pa³a, Przyczo³gam siê siê do ciep³ej ciep³em twej po¶cieli I do wezg³owia twego dziewiczego cia³a. Pod r±bki twej bielizny, szyj± gadu ¶lisk±, W¶liznê siê do nagiego, dysz±cego ³ona, Jaszczurcz± piersi± przylgnê doñ tak strasznie blisko — Jak ¿adna pier¶ doñ nigdy nie by³a zbli¿ona. Potem w d³ugie objêcia ujmê twe ramiona, Kszta³tne nogi i biodra, kr±g³± pier¶ i szyjê — Woko³o ciebie ca³ej ca³y siê obwijê! — I nareszcie — ty ze snu ciê¿kiego zbudzona, Ockniesz siê — i przejêta rozpaczliw± trwog± — Ujrzysz ponad swym czo³em g³owê m± z³owrog± I dwoje ócz jaszczurczo utkwionych w twem oku, Bezlito¶nie p³on±cych po¿±dliwym ¿arem... Wzdrygniesz siê i zechcesz krzykn±æ— lecz pod strasznym czarem Tego bezlitosnego wê¿owego wzroku Zamrze ci g³os — i serce skrzepnie — i bezwiednie W rozpaczliwym poddaniu g³owa ci opadnie, I z przymglon± powiek± — z obumar³ym cia³em — Roztulisz dr¿±ce usta... Wtedy — z dzikim sza³em — Ja gwa³townie zakrêcê swych u¶cisków zwoje, W objêciu swym dusz±cym pier¶ tw± ¶cisnê ¶nie¿n± — I w s³odkie twoje usta z tkliwo¶ci± lubie¿n±, ¦miertelnym tchn±ce jadem, ¿±d³o chciwie wpojê.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ