
|
Nie bêdziemy mieæ w³asnego domu, kochana okna, z którego mo¿na patrzeæ na mijaj±cych ludzi miejsc przy stole porysowanym zmarszczkami jak rêce, kochana moja, jak twarze. Za s±siadów bêdziemy mieli ¶miej±cych siê ca³± noc coraz m³odszych kochana coraz m³odszych od nas hotelowych kochanków albo starych pijaków p³acz±cych o pi±tej nad ranem przed odjazdem
Nie bêdziemy mieæ w³asnego domu kochana — — naszym domem bêdzie stolik kawiarni i splecione d³onie na obrusie zgniecionym jak po¶ciel
Naszym domem bêdzie cudza mi³o¶æ srebrnym blaskiem ¶wiec±ca z ekranu kina w obcym mie¶cie na przedmie¶ciu Nie bêdziemy mieæ w³asnego domu naszym domem bêdzie wêdrówka naszym domem bêdzie przygoda naszym domem bêdzie piêkne przemijanie kochana moja
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ