
|
Wakacje kochanków rzadko wypadają w niedzielę często spóźniają się na lato na młodość, kochana — wakacje kochanków wypadają w ósmy dziewiąty w jakiś niemożliwy dzień tygodnia
i w jakimś niemożliwym niemożliwym do odnalezienia kurorcie na drugim brzegu miasta w pałacu o pięknej nazwie "Hotel Miejski" albo nawet "Kosmos".
To nie pokój hotelowy, kochana to wyspa pełna słońca, tak bardzo bezludna, że można biegać boso, całkiem boso —jak dzieci — po zielonej trawie dywanów. To nie obraz, kochana, to okno te drzewa malował Gauguin gdy był tak szczęśliwy, że aż płakał.
Wakacje kochanków rzadko wypadają po roku pracy, po tygodniu czy po czymkolwiek, kochana — są wciąż towarzyszą naszym dniom jak morze którego brzegiem idziemy towarzyszą naszym dniom jak światło
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość