
|
Wchodz±c w jej cia³o, pomiêdzy dwa ³agodnie rozchylone sny dwa szepty czujê dr¿enie Twych kolan ma³ych jak zaci¶niête pi±stki p³acz±cej dziewczynki. S³yszê zamiast jej g³osu Twój okrzyk: krzyk ptaka pierwszy raz zgubionego nad ogromn± b³êkitn± rzek±. Opadam w jej d³onie zmêczon± kropl± potu. Ca³ujê spêkane usta. Milczy coraz bardziej milczy Na jej twarzy dogasa wolno Twój u¶miech.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ