
|
Mój pokój — pud³o z pomarañcz±, Komórka licha. O, czy¿ siê mam po grób wykañczaæ Po hotelikach?
To z zabobonu — ¿em tu znowu Mieszkanie naj±³. Tapetê mam, pod d±b, br±zow± I — drzwi ¶piewaj±.
Wyrywasz siê — ja ruchem szybkim Po klucz na ko³ku. I czub dotyka cudu grzywki I wargi fio³ków.
Mileñko! W imiê dawnych wiosen, Tak samo dzisiaj Twój strój szczebioce jak pierwiosnek Kwietniowi: "Witaj!"
Ty¶ nie westalka — my¶lê skrycie: Krzese³ko wziê³a, Jak z pó³ki zdjê³a moje ¿ycie I kurz zdmuchnê³a. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ