wiersze

wierszyki

miłosne

Edward Estlin Cummings









Dlaczegóż to z niej i z niego
Gdy odchodziłeś, był właśnie poranek
Gdzieś, gdziem nigdy nie dotarł
Jeśli nie możesz jeść...
Jeśli ty i ja budząc się
Jesteś jak śnieg ale
Lecz jeśli życie wbiega
Lubię swe ciało, kiedy jest przy twoim
Kocham cię mocniej (najpiękniejsza jedyna)
Miłość jest gęstsza niż zapomnieć
Mówiłem do ciebie
Przytul no się powiedział
*** [w górę w milczenie w zielone...]
W górę w ciszę w zieloną

sitemap