wiersze

wierszyki

Egipska poezja miłosna

Gdybym prać szaty...

Gdybym prać szaty mógł u siostry

przez jeden choćby miesiąc,

zmywałbym plamy po olejkach,

które zostały na purpurze.

 

Za to zajęcie upragnione

zapłaty żadnej bym nie żądał.

Z egipskiego przełożył
Tadeusz Andrzejewski


sitemap