
|
Jedyna, siostra niezrównana i spo¶ród wszystkich najpiêkniejsza. Ona jest jak wschodz±ca gwiazda, która szczê¶liwy rok zaczyna.
Ol¶niewaj±ca, jasnoskóra, ma ¶liczne oczy, gdy popatrzy, ma s³odkie usta, gdy przemówi: nie wypowiada s³ów zbytecznych.
Kark ma wynios³y, jasne piersi, lapis-lazuli — to jej w³osy, ramiona — z³oto przewy¿szaj±, a palce jej s± jak lotosy.
Jêdrne po¶ladki, zwiêz³e ³ono, nogi — jej piêkno¶æ ods³aniaj±; tyle ma wdziêku, kiedy st±pa, serce zabra³a mi u¶ciskiem.
Sprawia, ¿e szyje wszystkich mê¿czyzn na widok jej siê obracaj±; szczê¶liwy kogo u¶cisnê³a: czuje siê pierwszym w¶ród m³odzieñców. A na jej wyj¶cie z domu patrz± jak na procesjê, Tej — Jedynej. Z egipskiego prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ