wiersze

wierszyki

Egipska poezja mi³osna

Och, najmilszy...

Och, najmilszy, twoimi sprawami

zapragnê³am siê zaj±æ jak ¿ona.

Gdy twe ramiê na moim spoczywa,

z mi³o¶ci± ku tobie siê zwracam.

 

Mówiê sercu mojemu o tobie,

proszê mocno, jak kto¶ zakochany:

"Moim w³adc± niech bêdzie dzi¶ w nocy,

jest mi bowiem bez niego jak w grobie."

 

Czy nie jeste¶ i zdrowie, i ¿ycie?

Kiedy tylko przybli¿asz siê do mnie,

twoim zdrowiem tak bardzo siê cieszy

moje serce, co wci±¿ ciebie szuka.

Z egipskiego prze³o¿y³
Tadeusz Andrzejewski


sitemap