
|
Jaki szczê¶liwy jest ten piêkny w³adca!
Oto siê spe³nia dobre przeznaczenie: co cia³em jest, to mija od prawieków, na swoje miejsca pod±¿aj± m³odzi, Re-s³oñce wczesnym rankiem siê podnosi, zachodzi w górach Mane jako Atum, oto m±¿ p³odzi, niewiasta poczyna, co ¿yje — tchnieniem o¿ywczym oddycha.
Zawsze i wszêdzie czyje¶ narodziny, czyje¶ d±¿enie tam, gdzie przeznaczone.
*
Dzieñ wiêc rado¶nie ¶wiêtuj, ojcze bo¿y! We¼ mi³e tobie ¿ywice, olejki. Wieñcem z lotosów szyjê i ramiona przyozdób siostrze swojej ukochanej, która u boku twojego spoczywa. Ka¿, by tancerki ¶piewa³y przed tob±.
Odrzuæ od siebie wszystko, co niedobre, pamiêtaj tylko o tym, co radosne, nadejdzie bowiem dzieñ, kiedy przybijesz do kraju, który ukocha³ milczenie. . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Rado¶nie ¶wiêtuj dzieñ, Nefer-hotepie, ojcze bo¿y, wspania³y i czysty!
*
S³ysza³em wszystko, co siê wydarzy³o z murami przodków — rozpad³y siê w gruzy i teraz nie ma po nich nawet ¶ladu, jak gdyby oni nigdy nie istnieli . . .
Nad brzegiem stawu zasad¼ sykomory, by dusza twoja w¶ród nich mog³a spocz±æ i ¿eby wody mog³a siê tam napiæ.
Zawsze wype³niaj wszystkie swe pragnienia, lecz tak¿e chlebem obdarz ubogiego, by¶ dobre imiê zaskarbi³ na wieki.
*
Widzia³e¶ wielu, co ¿yli przyk³adnie: im to kap³ani w pantery przybrani p³ynne ofiary wylali na ziemiê, im po³o¿ono placki z ciast najlepszych, i po nich p³acz± najête ¶piewaczki, ich to po ¶mierci przed bogiem siê stawia, ich pamiêæ ludzie g³o¶no op³akuj±.
Lecz pó¼niej — ofiar nikt im nie przynosi, i nikt ich nawet nie przyjdzie odwiedziæ, gdy Przeznaczenie swe dni odliczy³o.
Oto pragnienia swoje obud¼ teraz, bo w cieniu w³asnym tylko nêdznik ¿yje.
*
I dzieñ rado¶nie ¶wiêtuj, ojcze bo¿y, Nefer-hotepie, co czyste masz rêce
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
bo ten, kto odszed³, nie wraca ju¿ nigdy, aby pouczyæ tych, co pozostali; bo nawet chwila nie bêdzie dodana dla przed³u¿enia ziemskiego ¿ywota, bo zst±piæ musz± do Pañstwa Umar³ych ci wszyscy, którzy maj± pe³ne ¶pichrze, i którzy chleby maj± na ofiary. |
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ