wiersze

wierszyki

Egipska poezja mi³osna

P³ynê³am po Wodach...

P³ynê³am po Wodach Ksiêcia

i w kana³ S³oneczny skrêci³am,

z my¶l±, by sza³as zbudowaæ

na wzgórku, tu¿ przy moczarach.

 

Zaraz wiêc ruszê po¶piesznie:

bo serce pamiêta o Re

i o tym, by brata zobaczyæ,

gdy wejdzie do domu Wznios³ego.

 

Gdy¶ ze mn± by³ przy moczarach,

zabra³e¶ mi serce do On.

Uciek³am wiêc razem z tob±

ku drzewom domu Wznios³ego.

 

Urwa³am na wachlarz dla siebie

ga³±zkê Wznios³emu z drzewa.

Popatrzê, co siê z nim sta³o,

z twarz± zwrócon± na ogród.

 

Mam rêce pe³ne persei,

mam w³osy ciê¿kie pachnid³em,

podobna Pani Dwóch Krajów

wtedy, gdy jestem przy tobie.

Z egipskiego prze³o¿y³
Tadeusz Andrzejewski


sitemap