
|
W dół rzeki płynę dużym promem wśród rytmicznego wiosłowania, mam wiązkę trzciny na ramieniu.
Skoro przybędę do Onch-towe, powiem do Ptaha, pana prawdy: "Niech siostra będzie u mnie w nocy.
I oto rzeka jest jak wino, a Ptah — jak trzcina u jej brzegu, Sachmet — to wodne jest listowie, Jadit — to lotosowe pąki, a Nefer-Tum — to kwiat lotosu.
Gdy siostra moja jest wesoła, kraj cały lśni od jej urody. Memfis — to czara z pachnidłami przed Pięknolicym ustawiona. Z egipskiego przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość