wiersze

wierszyki

Egipska poezja mi³osna

Wnosisz go do salonu...

Wnosisz go do salonu siostry,

samotnie i bez ¶wiadków,

by swe pragnienia zaspokoiæ

na jej ¶wi±tecznym ³o¿u.

Portyki ch³odny wiatr przewieje.

 

Niebo zsunê³o siê po wietrze,

(bo on nie zdo³a go utrzymaæ),

przynios³o tobie jej zapachy,

cudowne wonie, co upoj±

tych, którzy je poczuj±.

 

To Z³ota ¶le j± tobie w darze,

w nagrodê za twe ¿ycie.

Z egipskiego prze³o¿y³
Tadeusz Andrzejewski


sitemap