
|
Wszystko się w łożu pomyliło, . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Usta mej siostry — pąk lotosu, jej pierś — flakonik z wonnościami, jej ramię — gałąź sykomory, jej oko — czujne, choć zmrużone, a czoło jej — to potrzask z jodły.
Jestem złowioną dziką gęsią: palce wplątane mam w jej włosy, które w potrzasku są przynętą.
Lecz po co mnie schwytano? Z egipskiego przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość