
|
Cóż się to z tobą Kupidynie dzieje, Gdy płaczesz na to, że cię ogień grzeje? Wszak miłość której synem cię nazwali, Nie wodą chłodzi, ale ogniem pali.
Nie ma co chwalić tej w tobie odmiany Krytycznej za nią godzieneś nagany. Chcąc łzami zalać takowe płomienie Co im przeciwne zimnych wód chłodzenie.
Nie wiem kogo was winić w tej intrydze Gdy twarz Wenery w smutnej minie widzę. Kupido płacze, ta oczy odwraca, Próżna z amorów waszych taka praca.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość