
|
Przychodzisz jak duch zdzierasz czarn± zas³onê i po¶wiêcasz mnie bogom Stojê przed tob± smag³a jak ¯ydówka w prze¼roczystej chu¶cie na g³owie na d³oni bransolety z ciemnego mosi±dzu Powoli czekam a¿ srebrne pêcherzyki opamiêtania wyprowadz± Chwilê potem tañczy nade mn± ksiê¿yc Pewn± rêk± nakre¶lam kontury ¶miejê siê schylam i podnoszê nie zamieszkujê ju¿ tych dachów Przychodzisz jak duch by wbijaæ mnie w ob³êd gdy wychodzisz Pycha tr±ca mnie ³okciem a ksiê¿yc bije po g³owie
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ