wiersze

wierszyki

El¿bieta Tomczak

* * *

Przychodzisz jak duch

zdzierasz czarn± zas³onê

i po¶wiêcasz mnie bogom

Stojê przed tob± smag³a jak ¯ydówka

w prze¼roczystej chu¶cie na g³owie

na d³oni bransolety

z ciemnego mosi±dzu

Powoli czekam a¿ srebrne pêcherzyki

opamiêtania wyprowadz±

Chwilê potem

tañczy nade mn± ksiê¿yc

Pewn± rêk± nakre¶lam kontury

¶miejê siê schylam i podnoszê

nie zamieszkujê ju¿

tych dachów

Przychodzisz jak duch

by wbijaæ mnie w ob³êd

gdy wychodzisz

Pycha tr±ca mnie ³okciem

a ksiê¿yc bije po g³owie


sitemap