
|
Językiem serca, tkliwą mową Najpierw ją kusić próbowałem: Przysłuchiwała się mym słowom Z okiem bezmyślnie otępiałym. Jeszcze nadziei nie traciłem, Że z niej pożądań żar wykrzesani: Żywym oddałem prym karesom, Językiem dotknięć przemówiłem. Patrzyła równie otępiała, Potem się głupio rozgniewała... Zabiegaj o nią, modny świecie, Nieś hołdy pannie idealnej! Niestety! sekret w niej fatalny: Ni płci, ni serca nie znajdziecie. Przełożył z rosyjskiego
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość