
|
Twoja poprawna obojêtno¶æ, jak gdybym by³a jedn± z wielu: wybran±, ale nie czekan±.
Ch³ód w oczach. Noc±, gdy ¶pi dziecko, nie uniesienie, ledwie podró¿, tak bliska, ¿e do chmur nie siêga.
A dom nasz? Widzisz go na niebie? Nie ma i nigdy ju¿ nie bêdzie, Wiêc nie szukamy, nie znajdziemy.
Jeste¶my sami. Wszystko wokó³ wyblak³o, zgas³o. Czy jest sposób, aby powróciæ przez milczenie?
P³onie nie dostrze¿ony ogieñ, czaj± siê k³amstwa i nadzieje. A dom nasz? Nie ma i nie bêdzie.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ