wiersze

wierszyki

Fiodor Tiutczew

* * *

W powietrzu duszne trwa milczenie,

Jak gdyby przeczuwaj±c burzê,

G³o¶niej brzmi ¶wierszczy zawodzenie,

Coraz gorêcej pachn± ró¿e.

 

Cyt, tam za chmur± dymn±, bia³±

Tocz± siê g³ucho pierwsze grzmoty

I niebo w kr±g siê przepasa³o

P³omieniem b³yskawicy lotnej.

 

W powietrzu przesyconym znojem

Nadmierna i ¿ywotna si³a

Boskim przelewa siê napojem,

Omdlewaj±co p³on±c w ¿y³ach!

 

O dziewczê, dziewczê, co wzburzy³o

Mgie³kê twych szat na m³odym ³onie?

Co zasmuci³o i zamgli³o

Wilgotny blask, co w oczach p³onie?

 

I czemu blednie i zamiera

P³omieñ dziewiczej twojej twarzy?

Co oddech tak gwa³townie spiera

I co twe usta ¿arem parzy?...

 

Skro¶ twoje rzêsy jedwabiste

Dwie ³zy wyjrza³y, ³zy najszczersze...

A mo¿e to kropelki d¿d¿yste

Nadci±gaj±cej burzy pierwszej?...

Prze³o¿y³
W³odzimierz S³obodnik


sitemap