
|
Gdy zapomnicie swych przyjació³ i wszystkich bliskich zapomnicie, O wdziêczni, wy, co gardzicie swymi poetami, Niechaj Bóg wam odpu¶ci, tylko we czci miejcie serdecznej Dusze tych, co kochaj±.
Powiedzcie¿, kto prócz nich jeszcze ludzkim ¿yje ¿yciem, Dzi¶, kiedy wszystko s³u¿alcza gniecie troska? Dlatego tak¿e Bóg od dawna ju¿ Obojêtnie wêdruje ponad nasz± g³ow±.
Jednak chocia¿ jak zawsze rok zimny jest i bez¶piewny W przeznaczonym mu czasie, to przecie¿ z bia³ych pól Tryskaj± ¼d¼b³a zielone I nieraz ¶piewa ptak samotny,
Gdy las siê z wolna przeci±ga, a potok siê burzy I ju¿ ³agodny wiew z po³udnia lekko dmie O wybranej godzinie — podobnie wyrasta Znak piêkniejszego czasu
W który wierzymy, skromny jeszcze, lecz Jedyny szlachetny i zbo¿ny ponad surow± Dzik± Ziemi±. To Mi³o¶æ, Córka Boga, wszystka z Niego.
O, b±d¼ b³ogos³awiona, niebiañska ro¶lino, niechaj ciê dla mnie Ze ¶piewem hoduj±, Ty, któr± ¿ywi Eter Swym nektarem darz±cym si³±, Ty, co w promieniach twórczych dojrzewasz.
Ro¶nij i stañ siê lasem! Rozkwitaj±cym bujnie ¦wiatem ducha! Mowo mi³uj±cych, Stañ siê mow± ca³ego kraju! A ich dusze g³osem ludu! Prze³o¿y³a
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ