
|
Puka w okieneczko s³oneczko znajome: — Obud¼ siê piêkna, to jest czas kochania. Niosê ci fio³ków pachn±cych oskomê I ró¿ hejna³y niosê od zarania. Z królestwa mego na twoje us³ugi Wiodê ci kwiecieñ i maj, r±cze s³ugi, I rok m³odziutki, by wstrzyma³ zbyt skory Bieg twojej jasnej i uciesznej pory.
Puka w okienko wiatr i tak powiada: — Zwiedzi³em wszystkie góry, lasy, niwy; My¶l ¶wiata dzisiaj w jeden chór siê sk³ada, Jedn± pie¶ñ ¶piewa umar³y i ¿ywy. Z gniazd po¶ród lasu leci pie¶ñ mi³osna: — Kocham ciê, kocham, kocham, wraca wiosna; Tu¿ okwiecone wo³aj± mogi³y: Kochaj miê, kochaj, mój luby, mój mi³y!
Puka do serca, co jest twym kwietnikiem, My¶l ma; nie¶mia³o pyta: Czy wej¶æ mogê? Otom ci starym i smutnym p±tnikiem, Znu¿onym; d³ug± zbyt przeby³em drogê. — Pragn±³bym zamkn±æ w tej kwietnej koronie Sny moje dawne, nigdy niewy¶nione; Z³o¿yæ w tê kwiecia wi±zankê ucieszn± Sny moje, co ju¿ nigdy mi nie wskrzeszn±. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ