wiersze

wierszyki

Gottfried Benn

I tobie —:

I tobie —: gdy noc ciê zmienia

i w Ty ciemniejsze siê cofasz,

Psyche, prawico z promienia,

co ku drugiemu szlochasz,

choæ to takie z³owrogie

i ju¿ cierpienie znasz:

mi³o¶æ jest winem w ogieñ

z ofiarnych czasz.

 

Sama siê sk³aniasz i sami

s±dzimy, ¿e sta³o siê w³a¶nie,

ach, cieni arteriami

noc twa uchodz±c ga¶nie,

¶wiat³o twe najjaskrawsze

ustom i d³oniom siê jarzy,

spe³nienie snów jednak¿e

nam siê nie zdarzy.

 

Godziny, noce jedynie,

budz±ce twoje tchnienia,

Psyche, prawico, co p³ynie,

i nocy, co odmienia,

ach, jakie¿ to z³owrogie,

ach, nigdy nie do¶æ dasz

wina twojego w ogieñ

z ofiarnych czasz.

Prze³o¿y³
Jerzy Litwiniuk


sitemap