
|
Kiedy raz o szalonym czasie ¦mia³em siê lekko z mej psoty
Kiedy rozwar³a swe ramiona Obj±wszy mnie w tkliwym podnieceniu
¦mia³em siê Ona siê ¶mia³a
Nasza namiêtno¶æ przewy¿szy³a To co na serio nas odstrêcza³o
Prosi³a mnie bym przymkn±³ oczy I ogl±da³ jak±¶ straszn± wspania³o¶æ
Ruchomy lód Zimny puls
Wspomnienia lodowego dnia lodowej nocy I po¿egna³a mnie na zawsze
Po miesi±cu Przyszed³ list bez adresu
"Mam ¶nie¿n± sowê Ona ciê kocha, kocha ciebie" Prze³o¿y³a
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ