
|
W sercu szlachetnym mi³o¶æ ma mieszkanie Tak, jak ptak po¶ród ga³êzi ogrodu; W jednym dniu z sercem szlachetnym kochanie, Z kochaniem grzeczno¶æ stworzy³a przyroda. Wraz kiedy by³o utworzone s³oñce, Na ¶wiat wyb³ys³y zeñ ¶wity przejasne, A nie wprzódy ni¿ s³oñce. Ze szlachetno¶ci kochanie wynika Tym¿e sposobem w³a¶nie, Co z ogniowego ¿ar bije p³omyka.
W zacno¶ci mi³o¶æ tak samo siê zbiera, Jak moc wewnêtrzna w klejnocie siê lê¿e; ¯adna gwia¼dzista nie ze¶le jej sfera, A¿ jego g³êbi skra s³oñca dosiê¿e, Wiêc kiedy s³once z kamienia wypêdzi To, co w nim by³o i brudne, i pod³e, Wtedy mu gwiazda swej mocy nie szczêdzi. Zacne i prawe, proste i bez chuci Serce, stworzone na tê¿ sam± mod³ê, Pani jak gwiazda kochaniem ocuci.
W sercu szlachetnym mi³o¶æ tak siê gnie¼dzi, Jak na ¶wieczniku p³omieñ; — nie inaczej D±¿y ku górze, gdzie siê niebo gwie¼dzi, Taki jest dumny: k³oniæ siê nie raczy. Kiedy natura licha Gdzie¶ siê z mi³o¶ci± zetknie mimochodem, Wzajemnie siê odpycha Tak, jak z p³omieniem woda I jak gor±co¶æ z ch³odem. W sercu szlachetnym dla mi³o¶ci czystej Dom wystawia przyroda, Jak dla magnesu w rudzie ¿elazistej. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ