
|
Powrócą znowu czarne jaskółki I gniazda zawieszą na twoim balkonie, I znowu skrzydłami o szyby igrając Tak jak niegdyś, zadzwonią;
Ale te, co w locie się zatrzymywały, By przy tobie, pięknej, mnie widzieć szczęśliwym, Te, które nasze imiona poznały — Już nie powrócą nigdy!
Powrócą znowu gęste wiciokrzewy I w twoim ogrodzie będą mur oplatać, I znowu wieczorem, a jeszcze piękniejsze, Porozchylają kwiaty;
Ale owa perlistość rosy, Której krople opadając lśniły Drżące jak łzy, co je dzień roni — Już nie powróci nigdy!
Powrócą słowa miłości płomienne I znowu będą w twoich uszach dźwięczeć; I ze snu głębokiego twe serce Może zbudzi się jeszcze;
Ale w niemym podziwie i tak pokornie, Jak przed ołtarzem czci się tylko Boga, Jak ja ciebie kochałem, wierz mi — Nikt cię tak nie pokocha! Przełożył Jan Zych
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość