
|
Antonio, ty ludojadko, zali ci szyi mojej nie dosyæ? z brwi mnie jak rybê z ³uski ogryza! czy¿by sta³a siê or³em morskim, który ocean w w±trobê d¼ga? dusza ma SOS lamentuje, je¶li tak dalej pójdzie, zostan± ze mnie same ¼renice, same opuszki na czubkach palców... a niechta: b±d¼ co b±d¼ — widzenie i czucie Antonii jest dla mnie niebem z ¶liskiego jedwabiu i najbardziej urzekaj±cych barw, jakie cz³ek sobie zdo³a wyobraziæ... Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ