wiersze

wierszyki

Hafiz

Bez ciebie, cyprysie wynios³y...

Bez ciebie, cyprysie wynios³y,

z ró¿± i grzêd± — co robiæ?

Jak ¶cierpieæ loki hiacynta?

Z czarami lilii co robiæ?

 

O, ¿e przez zarzut obmowny

nie widzê twojej twarzy!

Zosta³o mi tylko zwierciad³o

z ¿elazn± twarz±, co robiæ?

 

Odejd¼, o wierny, i nie patrz

tak z góry na grzechy spragnionych.

Na rozkaz losu je czyni±,

a mnie, bezradnemu — co robiæ?

 

Gdy p³omieñ zawi¶ci wyskoczy

z jakiej¶ ukrytej zasadzki,

mnie, którym zgorza³ ze szczêtem,

wydaj rozkaz, co robiæ.

 

Gdy siê królowi Turków

spodoba wrzuciæ mnie w jamê,

Tahamtan rêki pomocnej

nie poda, powiedz, co robiæ?

 

Je¿eli pomocy nie znajdê

w ogniu synajskiej pochodni,

gdzie ocalenie z mroku

Doliny Ejmenu? co robiæ?

 

Hafizie, raj najwy¿szy

jest moim dziedzicznym domem,

a w tym opustosza³ym

siedlisku ruin co robiæ?

Prze³o¿y³
W³adys³aw Dulêba


sitemap